piątek, 4 września 2015

11. Recenzja książki: Prawie jak gwiazda rocka - Matthew Quick


Siedemnastoletnia Amber Appleton mieszka w szkolnym autobusie z matką i psem. Traci grunt pod nogami, ale nie nadzieję. Należy do Federacji Fantastycznych Fanatyków Franksa, trenuje Chrystusowe Diwy z Korei i toczy zaciętą walkę z Joan Sędziwą. Myśli pozytywnie i zaraża innych swoją energią. Jest prawie jak gwiazda rocka. Bez kitu!

Są takie książki, po które sięgam tylko ze względu na autora. I tak było w przypadku Prawie jak gwiazda rocka, bowiem uwielbiam Quicka i mam wrażenie, że wraz z kolejną jego powieścią coraz bardziej zakochuję się książkach tego pisarza.

Po przeczytaniu Prawie jak gwiazda rocka doszłam do wniosku, że jak na razie jest to jego najlepsza powieść, mimo że jeszcze nie sięgnęłam po Poradnik pozytywnego myślenia. Mam nadzieję, że jak najszybciej będę mogła to zrobić, gdyż Matthew Quick pisze genialnie!

Całą fabułę poznajemy z perspektywy Amber - optymistycznej i zwariowanej nastolatki. Już od samego początku ją polubiłam, jak i  pokochałam jej spojrzenie na świat i tryskający optymizm, który mimo moich obaw nie był przesycony. Bardzo związałam się z główną bohaterką, a Amber to jedna z lepszych wykreowanych głównych postaci, o jakich czytałam. Quick stworzył nie tylko wspaniałą główną bohaterkę - reszta postaci również jest dobrze wykreowana. Każda z nich została z niezwykłą dokładnością obsadzona w książce, a moją największą sympatię zdecydowanie zdobyła Donna, która jest prawniczką i mimo swojej pozycji i zamożności nie jest typową wredną babką, których tak bardzo nienawidzę w książkach. Uwielbiam jej dialogi, zachowanie... po prostu wszystko!

Na początku książki poznajemy świat, który przedstawia nam Amber. To, co mi się spodobało, to dynamiczna akcja, dzięki której czytelnik ani na chwilę się nie nudzi, równocześnie nie jest też obciążony nadmiarem niepotrzebnych informacji. Wszystkie wydarzenia, w które wciągała nas główna bohaterka były bardzo ciekawe i nie pozwalały na nudę. Powieść ogólnie jest podzielona na kilka części, w których główna bohaterka opisuje dosłownie wszystko; wspomnienia związane z rodziną, spotkania z Chrystusowymi Diwami, relacje z walk z Joan Sędziwą. Tego jest naprawdę sporo, natomiast każde takie wydarzenie jest niezwykle ważne w tej książce, które motywuje, inspiruje i zachęca do pozytywnego myślenia.

Jedynym minusem jest, to że nie wiem dlaczego, ale na początku bardzo topornie czytało mi się tę książkę, przez co męczyłam ją przez prawie połowę wakacji. Ale z drugiej strony nie żałuję, że w taki sposób mi się ją czytało, gdyż miałam czas, aby głębiej zastanowić się nad książką i zrozumieć sens tej powieści. Dlatego nie wiem, czy mogę uznać to za jakąkolwiek wadę, bo myślę, że czas, jaki spędzamy przy lekturze jest naszą indywidualną sprawą.

Jak już kiedyś wspomniałam, Matthew Quick to jeden z moich ulubionych pisarzy, który świetnie kreuje bohaterów oraz pokazuje nam swoje spojrzenie na świat. W swoich książkach potrafi przekazać nam bardzo ważne wartości, jednak robi to w sposób niezwykle naturalny. Matthew Quick bezpowrotnie zmienił mnie poprzez swoje powieści, bo z każdej dowiedziałam się czegoś nowego, ale też poznałam świat z innej, ale ciekawej perspektywy.

Prawie jak gwiazda rocka to emocjonująca i pełna optymizmu książka, dzięki której sama chcę być taka, jak Amber. Jest to powieść, dzięki której nie raz się uśmiechniecie i spróbujecie zmienić coś w swoim życiu na lepsze. Na każdym kroku Matthew Quick inspiruje czytelnika i zachęca do wygłaszania swojego zdania i bycia sobą. Z całego serca polecam wam wszystkie książki tego autora, bo ja jestem w nich zakochana i z niecierpliwością czekam na jego nowe dzieła. Przede mną jeszcze Poradnik pozytywnego myślenia, więc mam nadzieje, że pokocham go tak samo, jak Prawie jak gwiazda rocka.

26 komentarzy:

  1. Poradnik pozytywnego myślenia jest książką, w którą trzeba się bardzo zagłębić, żeby ją zrozumieć i pokochać. Mi się to udało mimo początkowej niechęci. Za to Niezbędnik obserwatorów gwiazd jakoś nie przypadł mi do gustu. Za bardzo przypominał mi moją sytuacje życiową. Prawie jak gwiazda Roca i Wybacz mi, Leonardzie mam dopiero przed sobą, ale mam nadzieję, że wywrą na mnie lepsze wrażenie niż Niezbędnik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę doczekać się w takim razie Poradnika :)

      Usuń
  2. Nie czytałam żadnej książki tego autora, ale omawianą pozycję mam w planach. Mam nadzieję, że nie pożałuję c;

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę tę mam na półce od kilku(nastu?) dni i już nie mogę się doczekać jej przeczytania. :D

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś na pewno przeczytam, tylko jeszcze nie wiem kiedy :P
    Buziaky :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Całą serię mam już ' zamówioną ' u koleżanki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" i nie przypadł mi do gustu. Ale to nie znaczy, że całkowicie przekreśliłam tego autora ;) Zamierzam sięgnąć po inne jego powieści i mam nadzieję, że będę tak samo zadowolona jak Ty ;)

    Pozdrawiam,
    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio coś wszyscy czytają Quicka, bo gdzie nie spojrzę tam widzę recenzje jego książki ;)
    "Prawie jak gwiazda rocka" nie czytałam jeszcze, ale mam zamiar kiedyś zabrać się za wszystkie dzieła tego autora, bo po "Niezbędniku..." mam mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa całej twórczości tego autora. Za sobą mam na razie "Wybacz mi, Leonardzie", ale na wszystkie ksiażki przyjdzie odpowiednia pora :>
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nic nie czytałam tego pana, ale planuję to nadrobić ;)
    Świetna RECENZJA

    OdpowiedzUsuń
  10. Poradnik podobno kiepski :/. Dlatego też przygodę z Quickiem chcę zacząć od jego młodzieżówek :).
    To tak wygląda zagraniczna okładka? Nie chcę nic mówić, ale nasza jest o niebo lepsza *-* Cudna, taka pastelowa!
    Donna?! UWIELBIAM Donnę! (Z Doktora Who :D) Widać Donny ogólnie są fajne :>
    "Prawie jak gwiazda rocka" wydaje się naprawdę obiecująca, mam nadzieję po nią sięgnąć ^^. Na pewno przyda mi się trochę optymizmu podczas roku szkolnego ;).
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też zagraniczna okładka nie bardzo przypadła go gustu :/ :D

      Usuń
  11. Niestety nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, ale na pewno planuję to nadrobić. Chciałam zacząć od "Poradnika pozytywnego myslenia" ale może jednak najpierw sięgnę po "Prawie jak gwiazda rocka", bo przyznam, że ogromnie mnie zachęciłaś ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, jak już pisałam, nie czytałam jeszcze poradnika, ale możesz zacząć od tej :D

      Usuń
  12. Hej, zapraszam Cię do wykonania Celebrity BookTAG ;)) szczegóły w linku:
    http://latajace-ksiazki.blogspot.com/2015/09/celebrity-booktag-sweet-booktag.html
    pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak się cieszę, że ta książka jest w mojej bibliotece! Niestety póki o czekam w kolejce, ale już niedługo będzie u mnie :)
    Świetna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam Poradnik i przyznam, że pozytywnie mnie zaskoczył, raczej nie spodziewałam się tego, co dostałam, dlatego jak najbardziej polecam - jako coś lekkiego, bo czyta się świetnie nawet w kolejce do lekarza. Nie wiem jednak, czy sięgnę po tę pozycję, a jak już to nie jako coś, co koniecznie muszę przeczytać. Może przy okazji.
    medycy nie gęsi

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na tą książkę nie mam ochoty... Nie wiem, ale po prostu nie. Za to z samym autorem mam zamiar się zapoznać przy pozycji "Wybacz mi Leonardzie", ale kiedy to nastąpi... I don't know :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Po pierwsze świetny tytuł, a po drugie przekonałaś mnie podsumowanie recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na razie mam za sobą tylko jedną książkę pana Qiucka pt. ''Niezbędnik obserwatorów gwiazd'', która bardzo mi się spodobała, dzięki swojej prostocie. ''Prawie jak gwiazda rocka'' oraz ''Wybacz mi, Leonardzie'' na razie stoją na półce, chociaż może uda mi się jeszcze w tym roku je przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie czytałam nic tego pisarza, ale ta książka interesuje mnie fabularnie. Będę musiała jej się bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam za sobą "Niezbędnik obserwatorów gwiazd", który mi się podobał, ale moje serce Matthew Quick skradł właśnie za pomocą "Prawie jak gwiazda rocka"!
    Początkowo mi również czytanie szło opornie, bo nie byłam pewna, gdzie ta lektura tak naprawdę prowadzi, ale później zakochałam się we wszystkim, co dostałam od tej książki.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo podoba mi się Twoja forma recenzji, min. dodawanie zdjęć :) Książki nie czytałam, autora w ogóle jeszcze nie znam, więc wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedy na polskim rynku pojawiły się dwie nowe książki Quicka, zwróciłam uwagę tylko na "Wybacz mi, Leonardzie". Nie wiem, jak to się stało, bo po przeczytaniu opisu teraz, na Twoim blogu, z miejsca zakochałam się w tej opowieści! Koniecznie muszę po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Quicka, ale mam zamiar to zmienić, może akurat zacznę od ,,Prawie jak gwiazda rocka". P.S. Bardzo podoba mi się Twój blog.. taki konkretny, schludny i ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy Twój komentarz, bowiem motywuje on do dalszego pisania oraz prowadzenia bloga. Miło mi również będzie, jeśli dołączysz do obserwatorów :)