wtorek, 8 września 2015

LIEBSTER BLOG AWARD #1


  
Do Liebster Blog Award nominowała mnie reading my life. Mimo że ta blogowa zabawa jest już nieco oklepana, a do tego coraz więcej blogerów zaczyna mieć jej dość, ja jednak skusiłam się odpowiedzieć na te kilka pytań. Dzięki raz jeszcze za nominację!

  • Co skłoniło Cię do założenia bloga?
Książki, książki książki! Ale też chęć podzielenia się zdaniem na ich temat z innymi miłośnikami książek.
  • Jaka książka kojarzy Ci się z dzieciństwem?
Istnieje naprawdę dużo takich pozycji, będąc młodsza uwielbiałam czytać klasyki, a są to na przykład Ania z zielonego wzgórza, Pollyanna oraz powieści Astrid Lindgren.
  • Jaką książkę chętnie przeczytałabyś ponownie?
Rzadko się zdarza, abym przeczytała książkę więcej niż jeden raz. Nie lubię tego, więc po prostu tego nie robię.
  • Masz możliwość otrzymania książki z dedykacją dla Ciebie. Jaka byłaby to książka?
Chyba skusiłabym się o dedykację od pani Rowling na piątej części Harry'ego Pottera. A wy?
  • Jaka była pierwsza książka przeczytana przez Ciebie?
Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, kompletnie nie mam pojęcia. Przeczuwam, że mógł to być chyba Kubuś Puchatek, ale pewności jako takiej nie mam.
  • Masz możliwość napisania książki z wybranym autorem. Kogo byś wybrała?
John Green! Może moglibyśmy stworzyć coś innego od schematu, który uparcie przedstawia w każdej jego książce?
  • Jaki jest twój ulubiony książkowy cytat?
Z cytatami jest różnie, jest ich naprawdę sporo i nie mogę wybrać tego jedynego. Co rusz odnajduję nowy i zarazem lepszy od poprzedniego. A autorem moich ulubionych jest Paulo Coelho oraz Cassandra Clare.
  • Biblioteka czy księgarnia?
Hmm, księgarnia i biblioteka to dwie kompletnie odrębne rzeczy. Bibliotekę lubię za możliwość darmowego wypożyczania powieści, a księgarnię za kupienie każdej książki, którą potem mogę postawić sobie na półce. Niestety w mojej bibliotece zdążyłam zapoznać się z prawie wszystkimi pozycjami, co zajęło mi prawie dwa lata, tak więc od pewnego czasu rzadko zdarza mi się tam teraz chodzić. Także wybieram księgarnię, ale to tylko dlatego, że w mojej miejscowości nie ma porządnej biblioteki. 
  • Jaka jest twoja ulubiona ekranizacja?
Bardzo rzadko oglądam filmy, a tym bardziej ekranizacje książek, jednak istnieje taka jedna, która mnie urzekła, a mianowicie jest to Percy Jackson i bogowie olimpijscy. Powieść niestety nie przypadła mi do gustu, zwyczajnie oczekiwałam od autora czegoś innego.

  • Jakie trzy książki zabrałabyś na bezludną wyspę?
W sumie nie ma to większego znaczenia, zepewne wzięłabym te, które aktualnie czytam (tak, czytam kilka książek na raz) czyli Zmierch, Dziecictwo oraz Pamiętnik narkomanki.

14 komentarzy:

  1. Osobiście też wolę ekranizację Persy'ego... nie przeczytałam całej serii, bo zbyt mnie budzika :)

    http://zaczarowana-me.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
  2. Ania to moje dzieciństwo jak i również Harry Potter <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja od dawna nie byłam w bibliotece... Chyba od czasów studenckich, ale podejrzewam, że w takiej małej miejscowości jak moja nie jest ona zbyt dobrze zaopatrzona, chociaż oczywiście mogę się mylić.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moją książką dzieciństwa też jest Ania ^^
    Ja również nie czytam książek po dwa razy. Po prostu nie mam na to czasu xD
    Oooo, J. K. Rowling! ♥ Moja ukochana autorka ^^ Też chciałbym od niej autograf :D
    Nigdy nie czytałem Kubusia Puchatka, ale może kiedyś to zrobię. Lubię czasem poczytać książeczki dla dzieci xD Tym bardziej, że Kubuś Puchatek to jedna z moich ulubionych bajek w dzieciństwie xD
    A ja właśnie nie czytałem Percy'ego. Tylko oglądałem film. A kiedy idę do biblioteki po książkę, ona zawsze jest wypożyczona :/
    Buziaki! :*
    Otwarta księga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam, dlatego jak wychodzi jakaś nowa, panie bibliotekarki ją dla mnie odkłada :D

      Usuń
  5. Dedykacja od pani Rowling na którejś części HP to byłoby coś świetnego! ;)
    http://alejaczytelnika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym nie chciała dedykacji od J. K. Rowling. Ja bym wzięła może Romeo i Julię. Za ile bym sprzedała ten autograf.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie chciałabym dedykacji od Rowling, bo zabiła Freda i jak poznałam alternatywne zakończenie HP to ją znielubiłam xD
    Nie pogardziłabym za to autografem Jakuba Ćwieka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak się zastanowiłam i... ja chyba nigdy tak naprawdę nie przeczytałam calego Kubusia puchatka! ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ania z zielonego wzgórza faktycznie przypomina dzieciństwo :D

    Mnie również do założenia bloga skłoniły książki. Musiałam się z kimś podzielić wrażeniami, a nie niewielu moich znajomych lubi czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dostanie Harry'ego Pottera z dedykacją od pani Rowling to by było coś! Po prostu marzenie! Tak, tylko marzenie... A napisanie książki z Johnem Green'em to musiałoby być niepowtarzalne wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Anię i Puchatka <3.
    A kto by NIE chciał autografu od Rowling :D?
    Znam ten ból, kiedy w bibliotece nie ma już nic, co mogłabyś przeczytać ;-;.
    O, to ciekawie :). Zazwyczaj właśnie się kocha książki, a nie lubi ekranizacji :P. Ja tam lubię i jedno i drugie ;).
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
  12. Ohhh także z wielką chęcią napisałabym ksiażkę z Greenem... Teraz dałaś mi kolejno marzenie! Dziękuję :*

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy Twój komentarz, bowiem motywuje on do dalszego pisania oraz prowadzenia bloga. Miło mi również będzie, jeśli dołączysz do obserwatorów :)