czwartek, 22 października 2015

19. Recenzja książki: To przez ciebie! - Mhairi McFarlane


Trzydziestotrzyletnia Delia postanawia coś zmienić w swoim długim związku z Paulem i nieoczekiwanie oświadcza mu się na moście. Paul jest kompletnie oszołomiony. W pobliskim barze ukradkiem wysyła esemes, który trafia do Delii – przez pomyłkę. Esemes przeznaczony dla tej drugiej…To dopiero początek serii niepowodzeń, porażek i wpadek. Jednak dystans do siebie i poczucie humoru pozwalają Delii pokonać niejeden życiowy zakręt.

Tył i przód okładki książki niejednokrotnie informują czytelnika, że w powieści spotkamy dużo brytyjskiego humoru, przy którym wybuchniemy głośnym śmiechem i to przede wszystkim ze względu na niego chciałam sięgnąć po tę pozycję.

To przez ciebie! to typowa powieść obyczajowa, w której poznajemy losy trzydziestotrzyletniej Delii. Kobieta sprawia swoją postawą osobę szczęśliwą i pewną siebie, dlatego myśli, że nie ma nic do stracenia, aby zapieczętować swoją ponad dziesięcioletnią miłość do mężczyzny jej życia, Paula i w sposób trochę nietypowy oświadczyć mu się na moście. Mężczyzna z trudem przyjmuje oświadczyny, a wszystko to za sprawą wdania się w romans ze studentką, którą poznał kilka miesięcy temu w swoim pubie. Delia jednak dowiaduje się o zdradzie, po czym planuje rozpocząć zupełnie nowe życie i wyjechać do Londynu. Kiedy myśli, że jej życie znowu wraca do porządku dziennego, nieoczekiwane wydarzenia jeszcze bardziej namieszają w głowie trzydziestoczteroletniej już kobiety.

W To przez ciebie! jest dużo wątków, przy których nie da się nudzić, dlatego spodobało mi się, że książka nie tylko skupia się na rozterkach Delii po nieudanych oświadczynach, ale też pokazuje, że kobieta ma mocny charakter. Główna bohaterka, która dosyć mocno przeżywa zdradę Paula postanawia wrócić do tworzenia komiksów o przebojowej Lisice, czyli postaci, którą chciałaby być.

Autorka opisuje Londyn z zupełnie innej perspektywy, niż mogłoby nam się wydawać - pełne zawiści i szorstkości miasto nie każdemu może w tej książce się spodobać. Delia próbuje odnaleźć się w tym świecie, choć nie jest to łatwe, kiedy z każdej strony czekają na nią przeszkody, a główna bohaterka z pokorą czeka, aby wreszcie osiągnąć wymarzony spokój i szczęście. Delia, mimo trudności, jakie zgotował jej los potrafiła wziąć się w garść i nie tak łatwo wybaczyć Paulowi, który, w moim mniemaniu okazał się facetem, od którego kobiety jak najdalej powinny trzymać się z daleka.

Przyznam szczerze, że od dawna rzadko trafiałam na znakomicie wykreowanych bohaterów - zazwyczaj są to tylko ciekawe postacie, które może i wzbudzały moje zainteresowanie, ale miałam wrażenie, że już kiedyś o nim czytałam. W przypadku To przez ciebie! było zupełnie odwrotnie, mimo że nie każdy bohater może przypaść czytelnikowi do gustu, z pewnością autorka stworzyła ciekawe i oryginalne postacie.

Co do obiecanego brytyjskiego humoru, w trakcie czytania zrozumiałam, że nie jestem jego fanką, bo choć od czasu do czasu zdarzało mi się parsknąć śmiechem, na więcej się nie zapowiadało, co jest dosyć sporym minusem, bo oczekiwałam, że będzie tego znacznie więcej. Ironia i sarkazm w tej książce jednak dobrze wyszedł autorce, ale żeby od niego turlać się ze śmiechu, to chyba jakaś pomyłka...


To przez ciebie! to książka pełna ironicznego humoru, który mi się spodobał, ale jak już wspominałam, czekałam na sytuacje, w których mogłabym wybuchnąć głośnym śmiechem. Delia i reszta bohaterów wzbudziła we mnie dużą sympatię, dialogi również wypadły bardzo dobrze. Przy tej książce dobrze się bawiłam, a te 460 stron nawet nie wiem kiedy minęły, bo od tej powieści nawet na chwilę nie potrafiłam się oderwać. Lekturę polecam przede wszystkim miłośnikom obyczajówek i oczywiście fanom brytyjskiego humoru, a książkę bez dwóch zdań mogę uznać za udaną.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu HarperCollins.
***************************************************************************

Tytuł: To przez ciebie!
Oryginalny tytuł: It's not me It's you
Autor: Mhairi McFarlane
Przekład: Elżbieta Regulska-Chlebowska
Polskie wydanie: 7 października 2015
Wydawnictwo: HarperCollins
Liczba stron: 464
Cena: 36, 99 zł
Ocena: 8/10

13 komentarzy:

  1. Również bardzo mi się podobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. MOże być fajna, jednak na razie ją sobie odpuszczę :)
    zapiskizgredka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Czeka u mnie na półce do recenzji :) ciekawe czy mi angielki humor podpasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka może być ciekawa, jednak na razie raczej się na nią nie skuszę. Może innym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że to może być ciekawa odskocznia od wszystkich typowych książek :) Poszukam w bibliotekach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brytyjski humor? Hmm, a na czym on polega? :D
    Na książkę raczej nie mam ochoty, wolę fantasy od obyczajówek :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tę książkę! Jest naprawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cooo. Ale żeby dziewczyna się oświadczała? o.O
    Brytyjski humor naprawdę lubię, głównie za sprawą Pratchetta ;). Ale nie powiedziałabym, że to jest humor do turlania się ze śmiechu, raczej do chichotania i szczerzenia się :P.
    Fajna sprawa te komiksowe wstawki :).
    Mimo że obyczajówek nie czytuję, to może akurat ta by mi przypadła do gustu ^^?
    City of Dreaming Books

    OdpowiedzUsuń
  9. czytam ją i jest nawet spoko, zapraszam do siebie i niebawem u mnie recenzja. Zostaję u ciebie

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba będę potrzebowała takiej książki, po tych wszystkich lekturach, które teraz czytam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna recenzja ;D książka zapowiada się super <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię obyczajówki, po książkę chętnie sięgnę! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy Twój komentarz, bowiem motywuje on do dalszego pisania oraz prowadzenia bloga. Miło mi również będzie, jeśli dołączysz do obserwatorów :)