poniedziałek, 23 listopada 2015

24. Recenzja książki: Carrie Pilby. Nieznośnie genialna - Caren Lissner


Carrie Pilby, dziewczyna geniusz, w wieku dziewiętnastu lat ukończyła studia na Harvardzie. Carrie woli siedzieć w domu, niż spędzać czas w towarzystwie rozrywkowych rówieśniczek i płytkich facetów, którym chodzi tylko o seks. Choć w Nowym Jorku mieszkają miliony ludzi, ona nie potrafi się do nikogo dopasować. Jest odludkiem i dziwadłem, i dobrze! Mimo to zgadza się zrealizować pięciopunktowy plan działań opracowany przez terapeutę... 
(źródło: lubimyczytac.pl)

Niezwykle rzadko jest mi po drodze czytać o geniuszach - może dlatego, że autorzy piszący książki młodzieżowe rzadko decydują się na stworzenie oryginalnych i po prostu innych głównych bohaterów. Byłam nie tylko ciekawa, jak Caren Lissner wykreuje tytułową nieznośnie genialną, ale także ekranizacji owej książki, która jest zaplanowana na przyszły rok.

Carrie Pilby, czyli główna bohaterka to postać która nie każdemu może się spodobać. Odbiega od wszystkich schematów książek młodzieżowych. Nie wiem jak wam, ale mi ostatnimi czasami brakowało głównych bohaterek z krwi i kości, nie wspominając już o tym, że od dawna miałam po dziurki w nosie mdłych i nużących postaci, niewnoszących nic do książki.

Carrie została wykreowana w sposób po prostu inny. Ironiczna, wszystko analizująca oraz wymądrzająca się co chwilę dziewczyna czasami działała mi na nerwy, wiadomo, z takim charakterem oraz zachowaniem może zdenerwować każdego, ale jej przemyślenia, historie z dzieciństwa i same spojrzenie na świat może wynagrodzić czytelnikowi kilka momentów frustracji. Bardzo spodobały mi się przemyślenia Carrie, mimo że z którymi nie do końca się zgadzałam.

Fabuła i akcja powieści jest spokojna, mogłabym nawet rzecz, iż momentami nużąca. Ale tak właśnie wygląda świat Carrie Pilby - dziewczyna ma problemy z poznawaniem nowych osób, dlatego swój wolny czas w większości spędza w domu, z dala od komunikowanie się z innymi osobami. I to jest właśnie główny powód jej wizyt u psychoterapeuty, z którym (za namową ojca) spotyka się raz w tygodniu na terapii. Petrov, czyli lekarz głównej bohaterki, został w naprawdę ciekawy sposób przedstawiony - spokojne, wręcz nienaganne zachowanie (rozwodnik, dwójka dorosłych dzieci) to jedynie przykrywka, a Carrie w pewnym momencie rozgryza psychiatrę i dochodzi wówczas do wielu zabawnych sytuacji. Mówiąc krótko - uwielbiam dialogi Petrov-Carrie i to właśnie na nie najbardziej czekałam.

Jak już wspominałam, życie głównej bohaterki robi się momentami nudne, dlatego często miałam ochotę odłożyć książkę i pożegnać się na kilka godzin z nieznośnie genialną, ewentualnie przewrócić strony na jakiś ciekawszy rozdział. Mimo tego, z niecierpliwością czekałam na pierwsze spotkania Carrie z innymi ludźmi, próby poznania kogoś nowego, czy po prostu na rozmowy z telemarketerami.

Reasumując, książka wyróżnia się na tle innych młodzieżówek przede wszystkim za sprawą dziwnej a zarazem ciekawej głównej bohaterki, którą się albo uwielbia albo nienawidzi. Jeśli lubicie filozofować, lub chociażby uzyskać nowe spojrzenie na świat, książka okaże się dla was wprost idealna. Spodobało mi się również realizowanie planu przez Carrie - dziewczyna musiała, pokonując swoje zniechęcenie do ludzi umówić się na randkę czy dobrze bawić się w Sylwestra. Carrie Pilby. Nieznośnie genialna to dobra młodzieżówka, inna od różowych i fioletowych romansów dla nastolatek, bowiem nie tylko pokazuje naszą rzeczywistość, ale też motywuje, aby cały czas ruszać do przodu i osiągnąć wyznaczony przez nas cel. 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu HarperCollins.

9 komentarzy:

  1. Książka przyjemna aczkolwiek nie wywarła na mnie wielkiego wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka zbiera całkiem dobre recenzje. Chętnie bym się na nią skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zdecydowanie się wyróżnia, ale momentami jest też strasznie nudna ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej to pozycja nie dla mnie. To nie jest taki gatunek, który czytam, więc znając siebie to raczej minę półkę z tą książką w księgarni i nawet nie zwrócę na nią uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem Ci, że zatstanawiałam się nad tą książką, ale zostawiłam ją sobie na później. Przeczytam ją, obiecuję! :D Bardzo lubie bohaterów, którzy odbiegają od schematów, bo są one najzwyczajniej w świecie nudne. Twoja recenzja oczywiście, jak zawsze świetna <3. Przeczytam ją i napiszę jak wrażenia.

    Całuski :**

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo kolejna recenzja tej ów książki. Ale to jednak nie mój gust :/ :/
    zapiskizgredka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam już dużo dobrego o tej książce, jednak chyba na razie nie mam na nią ochoty. Ale fajnie, że wyróżnia się na tle innych książek z tego gatunku, bo czasami trudno taką znaleźć ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  8. Momentami również się nudziłam, ale jednak końcówka pokazała, że Carrie dała radę i to mi się podobało:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi niebanalnie, więc z chęcią się zapoznam. Mam tylko nadzieję, że mnie nie zanudzi, bo ostatnio poszukuję tylko książek z dobrą akcją :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy Twój komentarz, bowiem motywuje on do dalszego pisania oraz prowadzenia bloga. Miło mi również będzie, jeśli dołączysz do obserwatorów :)