sobota, 27 lutego 2016

TEEN WOLF BOOK TAG


Do tagu nominowała mnie Paulina z bloga z książką w kieszeni, za co bardzo dziękuję! Kilka lat temu oglądnęłam kilka odcinków tego serialu, natomiast nie wciągnął mnie on na tyle, abym kontynuowała jego oglądanie. Chociaż kto wie, może dam mu drugą szansę, bo dzięki tym pytaniom mam dziwną chęć zaczęcia jeszcze raz swojej przygody z Teen Wolf.

Scott McCall, czyli książka, która przerosła moje najśmielsze oczekiwania

Wydaje mi się, że takich książek jest naprawdę mało, zazwyczaj trafiam na takie, które mnie rozczarowują, dlatego nie jestem teraz w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

Stiles Stilinski, czyli książka (lub bohater) dzięki której czuję się dobrze, mimo że jestem smutna


Jeśli czytaliście jakąkolwiek książkę Matthewa Quicka doskonale wiecie jak genialnie ten pisarz kreuje głównych bohaterów. Wahałam się pomiędzy dwoma postaciami, jednak bezkonkurencyjnie jest to Amber, która swoim optymistycznym charakterem zawsze rozwala mnie na łopatki.

Alison Argent, czyli bohater/ka, której powierzyłabym własne życie



Jeśli miałabym wybrać, to chyba jest to Katniss Everdeen, nikt inny nie przychodzi mi w tej chwili do głowy. Jej waleczności i odwagi nie przebiłaby żadna żenśka bohaterka :)

Lydia Martin, czyli książka, która z pozoru wydaje się głupiutka, ale jednak niesie ze sobą głębsze przesłanie/zmusiła mnie do refleksji.



Na pewno dużo jest takich książek, dlatego postanowiłam wybrać taką, którą dosyć nie dawno czytałam - Pod kloszem. Powieść porusza dosyć banalne problemy, takie jak np. nieszczęśliwe zakochanie szesnastolatki, jednak mimo tego główna bohaterka dała mi dużo do myślenia nad pewymi tematami.

Isaac Lahey, czyli smutna książka, którą uwielbiam



Być może Mały książę nie jest aż taką smutną książką, ale kiedy o niej pomyślę, kojarzy mi się ona z dość ponurą historią, dlatego wydaje mi się, że dobrze wybrałam.

John Stilinski, czyli książka, która powinna zostać uznana za lekturę szkolną.

Nie mam zielonego pojęcia, czy My, dzieci z dworca Zoo są lekturą szkolną, ale jeśli nie, natychmiast ta książka musi nią zostać! Historia Christiane F zrobiła na mnie ogromne wrażenie oraz dużo uzmysłowiła.

***
Jak widać, jest to jedynie połowa tego tagu, który ma naprawdę sporo pytań, dlatego post będzie podzielony na dwie części, bo nie dałabym rady za jednym razem na wszystko odpowiedzieć. :) Jeśli ktoś zna ten tag bardzo dobrze, z pewnością zauważył, że pominęłam kilka pytań, gdyż przy niektórych naprawdę nie mogłam niczego sensownego wymyśleć, a pisanie nie wiem (jak to kiedyś robiłam) jest, moim zdaniem, trochę bez sensu. 

8 komentarzy:

  1. Polecam obejrzeć Teen Wolf'a, z odcinka na odcinek coraz więcej się działo, a trzeci sezon to jedno wielkie WOW! *.*
    Zgadzam się w stu procentach co do kategorii ze Stiles'em (♥.♥), bo nic tak nie poprawi humoru jak mega pozytywna Amber. Bez kitu! :)
    Pozdrawiam! :)
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Teen Wolf z sezonu na sezon jest coraz lepszy. Pierwszy jest średni, więc się nie dziwię, że Cię nie wciągnął, ale potem akcja rozkręca się niesamowicie. :) Tag świetny i czekam na dalszą część!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lekturą szkolną powinien być "Harry Potter" ;)
    Za to moje życie powierzyłabym w stu procentach Liamowi Stewartowi z "Mrocznych umysłów". Albo Alexowi z "Delirium", Raffemu z "Angelfall", Jace'owi z "Darów Anioła", Patchowi z "Szeptem", a nawet Aaronowi Warnerowi z "Dotyku Julii" i Mavenowi z "Czerwonej królowej" :P

    Pozdrawiam :*
    ksiazki-mitchelii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że wzięłaś udział w tym TAGU :D Mam nadzieję, że dasz Teen Wolfowi drugą szansę <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie też zawsze "Mały Książę" kojarzy się z smutną powieścią. Sama nie wiem dlaczego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Teen Wolf! <3 Powiem Ci, że każdy kolejny sezon jest jeszcze ciekawszy od poprzedniego, więc mam nadzieję, że kiedyś dasz temu serialowi drugą szansę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o "My, dzieci z dworca zoo"... koleżanka streściła mi życie autorki i, jeżeli ma być to swego rodzaju autobiografia, a pisarka wróciła do nałogu, to jakoś na prawdę odechciewa mi się czytać tę książkę. Jestem też pesymistyczne nastawiona do "Małego księcia" (tak jak i do większości lektur szkolnych). Jakoś specjalnie nie znam Teen Wolfa, a z tagiem spotykam się pierwszy raz, także czekam na resztę :D

    zaczarowana-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś zaczęłam oglądać Teen Wolfa, ale i mnie on nie wciągnął. A jak czytałam ten TAG po raz pierwszy u kogoś to też miałam ochotę (najlepiej zaraz) dać mu drugą szansę ;).
    ''Prawie jak gwiazda rocka'' stoi na mojej półce i się kurzy, bo jakoś tak coś mnie od niej odpycha (co? Nie mam bladego pojęcia). ''My, dzieci z dworca ZOO'' przeczytała moja kuzynka i uważa tę książkę jako jedną z lepszych jakie miała okazję poznać (najlepszą jeśli chodzi o narkotyki). Sama tej książki raczej unikam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy Twój komentarz, bowiem motywuje on do dalszego pisania oraz prowadzenia bloga. Miło mi również będzie, jeśli dołączysz do obserwatorów :)