niedziela, 23 lipca 2017

44. Recenzja książki: Indeks szczęścia Juniper Lemon - Julie Israel


Minęło sześćdziesiąt pięć dni od wypadku, który na zawsze odmienił życie Juniper. Świat bez jej cudownej starszej siostry Camilli stał się zimnym i smutnym miejscem. Pewnego dnia Juniper odkrywa list siostry napisany w dniu wypadku. List, w którym Cam zrywa z tajemniczym „TY”. Jest w szoku – nie wiedziała o związku siostry i ziejąca dziura w jej sercu wydaje się jeszcze większa. Jaka naprawdę była Cam? Postanawia się tego dowiedzieć, odkryć tożsamość „TY” i dostarczyć mu list. Ale wtedy Juniper coś gubi. Niewielką kartkę, jedną z wielu, na których codziennie notuje swój prywatny poziom szczęścia i katalog własnych „wzlotów i upadków dnia”. A ta fiszka jest wyjątkowa: zawiera tajemnicę, o której nikt nie może się dowiedzieć.
(źródło: iuvi.pl)

Temat śmierci dosyć natarczywie pojawia się jako motyw przewodni w wielu książkach zaadresowanych do młodzieży (już nawet seriale zostały w to wszystko wmieszane) i nie ukrywam, że po tylu przeczytanych powieściach o tej tematyce rzadko zdarza mi się trafić na coś odkrywczego. Niemniej muszę przyznać, że Julie Israel nie wypadła aż tak blado na tle konkurentów. 

czwartek, 6 lipca 2017

43. Recenzja książki: Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię? - Estelle Maskame


Eden i Tyler po raz ostatni widzieli się rok temu. W Nowym Jorku wiele się między nimi wydarzyło, a ich płomienny romans zakończył się rodzinną awanturą. I wtedy Tyler zniknął. Eden sama musiała stawić czoła wściekłej rodzinie, żyć z etykietką niemoralnej pannicy w oczach bliskich i całego Santa Monica, a później z trudem przyjąć do wiadomości, że pomiędzy nią i Tylerem wszystko skończone. Aż w końcu cała miłość, jaką czuła, wyparowała. Zamiast niej pojawił się gniew. Gdy Tyler znów pojawia się na horyzoncie, nic nie jest takie jak dawniej.
(źródło: matras.pl)

Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię? to już trzeci i zarazem ostatni tom serii DIMILY. O ile pierwsza część wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, o tyle druga była znacznie gorsza - głównie ze względu na dziecinne i niezrozumiałe zachowanie głównej bohaterki. Nie miałam więc wyboru, jak podejść do trzeciej z dużą dozą dystansu.